Agnieszka Radwańska – polska „rakieta”

 

radwanska1.jpg

Agnieszka Radwańska walczy o półfinał Australian Open. Gdyby nie została tenisistką, spełniłaby się jako reżyserka thrillerów. Albo poszłaby w ślady babci…

radwanska.jpg

 

Polka spotkała się w ćwierćfinale turnieju w Melbourne z Nadią Pietrową. Przegrywała już 1:6, 0:3 i niejeden polski kibic wyłączył już telewizor. Wystarczyło przełamać serwis Pietrowej, by poszło z górki.
11. gem drugiego seta przy stanie 5:5 mógł przyprawić o zawrót głowy. Agnieszka wykorzystywała kolejne błędy Pietrowej, ale także zachwyciła tłumy zgromadzone na Margaret Court Arena niekonwencjonalnymi zagraniami. Wygrała 7:5.
Decydującą partię rozpoczęła od przełamania serwisu Pietrowej. Zaraz potem Rosjanka poprosiła o przerwę medyczną, a w tym czasie Polka trenowała serwis. Pomogło, bo wygrała kolejnego gema. Potem nie oddała już inicjatywy i rozbiła byłą piąta rakietę świata do zera! Życiowy sukces stał się faktem.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s